Post sercem pisany

niedziela, 28 czerwca 2015

W zeszłym roku, jak Robul miał jakieś dwa miesiące, natknęłam sie na facebooku na apel z siepomaga.pl. Apel doyczył oczywiście zbiórki pieniążków na chore dziecko. Kliknęłam, przeczytałam historię, ciary mnie przeszyły i zobaczyłam zdjęcia... Zdjęcia małego Antosia, usmiechniętego z tatą, wyglądał jak bliźniak mojego Robulka, kropla w kroplę... i ten tekst, że rano wyjazd, że trzeba szybko bo jest krytycznie... i serce mi pękło, zaczęłam ryczeć, wyć bez opamiętania...

Późna to już była pora, mój Robulek płakał bo kolki strasznie go męczyły, a ja trzymając go na rękach z komputerem przed oczami też wyłam... wyłam bo mój synek płacze z bólu, wyłam bo to zdjęcie, wyłam bo dziękowałam Bogu, że to tylko kolka no i wyłam bo tak mało czasu a Antoś już musi na operację serduszka jechać. I ciągła modlitwa o to, żeby się udało, do samego rana... Jezu, jak ja pamiętam ten wieczór, a w sumie już noc i to ciągłe wciskanie F5, żeby odświeżyć stronę i patrzeć jak w mgnieniu oka rośnie kwota na siepomaga...
Pieniążki, jak wiecie, udało się uzbierać, Antoś przeszedł operację i dziś jest małym, cudownym kawalerem :-) serce rośnie :-)

Jednak przed nim kolejna operacja. Znowu trwa zbiórka, ale tym razem taka aukcyjna. Jak tylko się dowiedziałam, zebrałam wszystko co nadawałoby się na aukcję i poszło :-) Nawet Paulinę zwerbowałam :-)

Dlatego Was też proszę kochani. Na pewno macie jakieś rzeczy, w dobrym stanie, które już się Wam nie przydadzą, które można wystawić na aukcję i w ten sposób pomóc rodzicom Antosia w uzbieraniu niezbędnej kwoty pieniążków, żeby operować serduszko Antosia :-)
Wchodząc na facebookowy profil AKCJA LICYTACJA PART 3 - RATUJEMY SERDUSZKO ANTOSIA dowiecie się wszystkich szczegółów, zachęcam Was do wzięcia udziału w licytacjach.

Oczywiście Antoś jest jednym z wielu potrzebujących dzieciaczków. Nie zapominajmy, że możemy pomóc także innym chorym dzieciom.

IMMANUEL - KAŻDY DZIEŃ TO CUD ŻYCIA
AUKCJE SPECJALNE
Tupuś I AtoKtosie - wielka zbiórka dla dziecięcych uśmiechów - smutki precz :)
 A tutaj Szukamy sponsorów! Jeśli prowadzisz firmę, zajmujesz się rękodziełem, jesteś kosmetyczką czy chociażby robisz pyszne i zdrowe przetwory, możesz zasponsorować takową nagrodę do  "konkursu charytatywnego organizowanego przez TUPUŚ oraz Pomoc Antosia  pt."Maleńka Miłość" mającego na celu pomoc w sfinansowaniu III etapu operacji serca(HLHS) Antosia Pałubickiego który przyszedł na świat z połową serduszka - Pomoc Antosia , Cor Infantis". 
Zapraszam na TUPTUŚ POMAGA



Pamiętajcie proszę o tym, że
SZCZĘŚCIE TO JEDYNA RZECZ, KTÓRA SIĘ MNOŻY JEŚLI SIĘ JĄ DZIELI :-)
Podarujmy odrobinę szczęścia potrzebującym dzieciaczkom :-)
Czytaj dalej »

Sowia chwila

czwartek, 9 kwietnia 2015

W końcu udało mi się wyczarować chwilę. Nie było łatwo, bo jak była chwila, to brakowało motywacji. Aż w końcu zdarzyło się tak, że i jedno i drugie zbiegło się w czasie.

Minky, bawełna, trochę filcu i wypełnienie do maskotek. A, no i konserwacja maszyny. Warto o tym pamiętać i mieć pod ręką olej do maszyn, gdy zaczniesz się zastanawiać, czemu maszyna chodzi tak głośno….

sowa

sowa-001

sowa-002
Czytaj dalej »

Zaległości

wtorek, 24 marca 2015

Biję się w pierś... boooo już dłuuugo nic nie pisałam. Ale to nie znaczy, że nic nie robiłam :-)
Po prostu przy Młodym, jakoś nie mam czasu na pisanie. Miesiąc temu Robert zaczął chodzić, więc możecie sobie wyobrazić, jaki armagedon w domu jest. Nawet dobrał się do drewnianych, jeszcze nie skończonych, świeczników i postanowił poryrać nimi o ścianę w salonie :-)
Świeczniki przeżyły, ściana nie bardzo :-)
No ale do rzeczy. Kiedyś pisałam, że Szewc bez butów chodzi, a dokładnie to było rok temu. No i w końcu zmajstrowałam sobie chustecznik no i hurtem poleciałam ze skrzyneczką na klucze. Niby nic, ale to moje pierwsze prawdziwe przecierki :-)

Co Wy na to?



 Chustecznik stoi dumnie na półeczce, a skrzyneczka wisi w przedpokoju :-)
Ponadto, zrobiłam też świecznik w ramach podziękowań...



 no i na walentynki postanowiłam poczynić serduszka :-) tak do bukietu kwiatków od męża oraz na rozdawajkę :-)


Czyli coś jednak robiłam, z oporami, ale się udało :-)
Teraz w przygotowaniu komplecik świeczników i skrzyneczka na różności :-)
tylko trzeba znaleźć czas żeby to wykończyć :-)
pozdrawiam :-)
Jola
Czytaj dalej »

Monotonne skubanie

wtorek, 17 marca 2015

Lubię machać szydełkiem, jednak do większych projektów zawsze brakowało mi cierpliwości. Wolę efekty “już-teraz” a nie monotonne skubanie. Ostatnio jednak zawzięłam się. Zamarzyłam sobie dziergany dodatek na wiosnę.
Czytaj dalej »

Burda–inspiracje

piątek, 20 lutego 2015


Choć za nami już prawie cały luty, to pogoda iście wiosenno – jesienna. I co tu dużo ukrywać, w mojej kudłatej głowie też już wiosna. Tak jak we wszelakich szyciowych magazynach. Kilka udało mi się nabyć, i co tu dużo ukrywać: już się czaję na fajne materiały by kilka projektów zrealizować. Specjalne wydanie Burdy: Vintage urzekło mnie kilkoma projektami, jednak prym wiedzie szeroka spódnica i sukienka do tańca. Choć wydanie jest z zeszłego roku, to przynajmniej spódnicę warto byłoby mieć w szafie.

thumb_560x800_10_w (1)

thumb_560x800_10_w
Ostatnio podoba mi się wszystko na tyłek, co uszyte jest ze sporej ilości materiału, więc w tych dwóch projektach zakochałam się z miejsca. Sądzę, że prędzej czy później przeczytacie przynajmniej o tym, jak szyłam spódnicę.
Lutowy numer Burdy skusił mnie aż trzema projektami: dwóch bluzek i jeden spódnicy.

thumb_560x800_10_w (2)

thumb_560x800_10_w (4)

thumb_560x800_10_w (3)

Koszula w środku na zdjęciu wygląda zupełnie normalnie, jednak w rzeczywistości jest bardzo obszerna i prosta, co daje ciekawy efekt i maskuje niedoskonałości wokół pasa.
Przeglądałam też już projekty z najnowszego numeru Burdy, i bardzo mi się spodobało parę projektów spódnic i okładkowa sukienka. Wychodzi na to że zaczyna się bardzo pracowity okres dla mojej małej Alicji…
Czytaj dalej »